Początek maj inny niż zazwyczaj. Przez kilka ostatnich lat to był półmaraton do Rulewa, a dzisiaj to był zwykły, pracowity dzień.
Kwiecień
Zapraszam na krótkie podsumowanie kwietnia. Tak na prawdę to nie kaczego podsumowywać – było, minęło, idzie nowe 🙂
Przerwa
Dwa lata spokoju, dwa lata bez bólu, dwa lata mięły szybko… zbyt szybko.
Każdy…
Trzynasty tydzień roku dobiegł właśnie końca. Tydzień pełen wyzwań, szczególnie tych prywatnych. Nieustanna walka z samym sobą. Jestem wdzięczny z to co mam. Muszę jeszcze być wytrwały.
12 tydzień
Podsumowanie tygodnia… dzień za dniem, godzina po godzinie. Cały czas coś się dzieje, od świtu z zmierzchu.c
49…
Kolejny, spóźniony wpis. Muszę nauczyć się regularności.
